» » bibljoteka romansów i powieści

Lśniły tęczowemi blaski niebiosa, gdy słońce schodziło zwolna za bory, za dalekie, dalekie łany zbóż, rozfałowane lekkim powiewem przedwieczornego chłodu. Wierzchołki drzew całowały na pożegnanie ostatnie już promienie, rozbiegały się gdzieś hen obłoki białe i niebo coraz to błękitniało. A ze

16-03-2020 0 Czytaj

„Pomimo całej świadomości życia, jaką może mieć dzisiaj każda młoda dziewczyna w dziewiętnastej wiośnie — będzie ona jeszcze dzięki swej młodości niezupełnie zapisaną kartą. Lata, a potem cała przyszłość może nieraz bardzo, bardzo długa, lata, idące w tę przyszłość, wolniutko z roku na rok będą

14-01-2019 0 Czytaj